2 lutego 2019

Czas dla Nas

Opublikowano przez Tata z Poznania - 1 komentarz.

News Image

Czas dla Nas

Zastanawiałem się od czego zacząć. Czas dla Nas czyli dla mnie i dziecka? Czy czas dla Nas, czyli dla mnie i żony. A, może czas tylko dla siebie? W sumie każdy z tematów jest niesamowicie ważny. O małżeńskiej bliskości już pisałem. Jednak może warto o tym przypomnieć? Jest sobotni wieczór, jak spędzacie czas?
Mnóstwo rodziców małych i nie tylko małych dzieci nie może zorganizować sobie czasu dla siebie. Często słyszę:

„Od dwóch lat nie byliśmy w kinie”, „Ale Wy macie dobrze, możecie pozwolić sobie na wyjście we dwoje.” 

Wszystko zależy od tego jak sobie zaplanujemy czas. Zapytajcie dziecka czy chętnie pójdzie do swojej koleżanki bądź kolegi, którą bardzo lubi. Na pewno się zgodzi, aby wyjść. Nawet na kilka godzin. W tym czasie można zrobić tyle razem. Dużo czy nie dużo? Oczywiście w tym czasie można iść na zakupy do marketu i kupić mięso na obiad, ale można też spędzić czas tylko we dwoje.

Obiad

Jak już jesteśmy przy zakupach na obiad, to można przecież razem coś ugotować. Gotujecie wspólnie? Nie mam na myśli rosołu, choć zapewne moja połówka wiele by dała, jakbyśmy razem rosół ugotowali. Wracając do tematu, kiedy ostatni raz w spokoju zjedliście posiłek? Bez social media, bez telewizora, bez rozpraszaczy. Zupełnie sami. W ciszy. Większości się to nie udaje. Wszędzie telewizory, telefony, wiadomości czy praca. Jeśli macie możliwość przygotowania posiłku tylko we dwoje, skorzystajcie z okazji. Pamiętajcie jednak, aby zadbać o higienę. Przynajmniej nie mam na myśli mycia rąk. Zanim zabierzecie się do wspólnego gotowania, przedyskutujcie wcześniej co byście chcieli przygotować. Może któreś z Was jadł ostatnio coś ciekawego, albo wpadł mu w oko jakiś ciekawy przepis? Najważniejsze, aby przy wspólnym gotowaniu:

„Nie marudzić! Nie narzekać! I wszelkie pretensje pozostawić za drzwiami!”

Da się? Na pewno się da! Tylko musicie spróbować. Jeśli gotujecie razem, to niech każdy się zaangażuje. Dyskutujcie. Planujcie. Uśmiechajcie się. To tak mało, a zarazem tak dużo. Jak już przygotujecie sobie pyszny obiad bądź kolację, to zadbajcie również o otoczkę. Fajniej zje się posiłek na przygotowanym do tego stole, przy odpowiedniej muzyce, a nawet w blasku świecy. O wiele przyjemniej niż z dudniącym telewizorem w tle. Rozpraszaczom mówimy w tym przypadku stanowcze: NIE!
Zobaczycie sami, że wspólne celebrowanie posiłku Wam się spodoba. Przede wszystkim bardzo dobrze wpływa na relacje rodzinne.

Film

Jeśli nie uda Wam się przygotować obiadu we dwoje czy wyrwać do kina, dzieciaki nie chciały wyjść z domu, to oczywiście możecie przygotować posiłek wieczorem jak już pójdą spać. Przecież raz późno zjedzona kolacja nikomu nie zaszkodziła, a może… czas we dwoje przy dobrym filmie? Nie trzeba mieć przecież telewizora, aby obejrzeć razem film. Wieczór. Dzieciaki śpią. Jedno siedzi na kanapie drugie na fotelu. Może razem, ale jednak osobno. Warto wybrać film dla Was, dla dwojga. Usiądźcie jednak razem. Nie osobno. Kieliszek wina, ciepła herbata. Bliskość. Może być coś piękniejszego? Pamiętacie jak na początku związku (kiedy to było), wspólnie oglądaliście filmy? Jak Wam się chciało być blisko. Być obok. Czuć bliskość. A teraz? Blisko, ale jakby jednak dalej? I znów musimy zadbać o higienę. Dlatego przypomnę:

„Nie marudzimy! Nie narzekamy! I wszelkie pretensje pozostawiamy za drzwiami!”

Aktywnie zimą

Może jednak spędzicie czas aktywnie? Zimą można wyskoczyć na łyżwy czy sanki. Zobaczcie ile radości daje dzieciom śmiganie na łyżwach czy zjazd na sankach. Jestem przekonany, że da Wam to również dużo radości. Dam przykład. Moja żona nie chciała kupować „poddupnika” do zjeżdżania z górek jak byliśmy na feriach. I wiecie co? W ogóle nie chciała mi go oddać. Naprawdę. Miała taką radość z każdego zjazdu, że momentami się zastanawiałem kto bardziej chciał iść na sanki. My czy Nikoś.

Łyżwy

Osobiście nie potrafię jeździć na łyżwach, ale nauczę się. Obiecuję. I zrobię to w momencie, kiedy będziemy mieli czas wolny dla siebie. Zabiorę żonę na lodowisko i sprawię jej i sobie radości co nie miara. W końcu każdy kiedyś zaczynał, a wygląda, to przecież niesamowicie nieporadnie. Prawda? Śmiech i radość bliskiej osoby. Przecież o to w tym wszystkim chodzi. Dlatego co stoi na przeszkodzie, abyście poszli jeśli nie na sanki, to na łyżwy?

Aktywnie wiosną i latem

Idzie wiosna. Nie ukrywajmy, że zaraz przyjdzie. Szybciej niż nam się wydaje. Przynajmniej ja liczę, że przegoni zimę dość szybko. Może być coś piękniejszego jak wyskoczyć wspólnie na rower? A może hulajnoga? Wycieczka za miasto. Wsiąść na rower i poczuć tę wolność. Wiatr we włosach. Świeże powietrze. W wersji bardziej romantycznej można zorganizować piknik za miastem. Nawet spakować się w auto i wyruszyć gdzieś w nieznane. Gdzieś gdzie możecie odpocząć od sąsiadów, mediów, telefonów. Tylko Wy we dwoje. Tak niewiele trzeba dać, aby tak wiele zyskać.

SPA

Wyskoczyliście kiedyś w tygodniu do SPA? Razem? W internecie jest mnóstwo ofert na masaż dla obojga partnerów. Romantyczny masaż we dwoje. Przeglądaliście kiedyś czy z góry założyliście, że nie warto, ponieważ zapewne jest to droga zabawa? Uwierzcie, że jest to zabawa na każdą kieszeń. Osobiście przekonany nigdy nie byłem, ale wybraliśmy się pewnego popołudnia we dwoje do SPA. Nie na cały dzień. Trzy czy cztery godziny dla ciała i ducha. Dla Nas. Poprosiliśmy dziadków, aby odebrali Nikosia z przedszkola i pojechaliśmy. I znowu najważniejsze w tym wszystkim, to wyłączyć telefony, oczyścić umysł i:

„Nie marudzić! Nie narzekać! I wszelkie pretensje pozostawić za drzwiami!”

Jak było? Było fantastycznie. Więcej szczegółów zdradzać nie będę. Musicie spróbować sami. Koniecznie dajcie znać.

Czas dla Nas

Bardzo ważne jest, aby szukając równowagi pomiędzy życiem rodzinnym, zawodowym, a czasem dla siebie, znaleźć również „czas dla Nas”. Pamiętajmy, że im więcej spędzamy czasu razem, im więcej się razem śmiejemy, tym bardziej będziemy wzmacniać naszą miłość. Nasz związek.

 

Dziękuję Ci drogi czytelniku, że doczytałeś do końca.
Będę niezwykle zobowiązany, gdybyś uznał ten artykuł za warty udostępnienia dalej.
Dzięki Tobie będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również chciałby go przeczytać.

1 komentarz

  1. Sylwia pisze:

    Wierzę w miłość nawet po 30 latach – ale by była już dziś musze o nia dbać. Dzięki za przypomnienie 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*